Gorące tematy: Wolni i Solidarni Smoleńsk Zostań BLOGEREM! RSS Kontakt
Uwaga! Wygląda na to, że Twoja przeglądarka nie obsługuje JavaScript. JavaScript jest wymagany do poprawnego działania serwisu!
101 postów 1019 komentarzy

Kocham OB-CIACH:) - trzecia sobota miesiąca, godz.12.00

BYĆ MOŻE KRYMINAŁ-TANGO...;) cz. IV

ZACHOWAJ ARTYKUŁ POLEĆ ZNAJOMYM

Ponownie coś lekkiego, ale tym razem na zimowe wieczory...

 

Ponownie coś lekkiego, ale tym razem na zimowe wieczory...

Część I, II i III w "Intuicyjnych opowieściach" :lubczasopismo.salon24.pl/improwizacja/

 

***

Zbladła. Nic dziwnego - tracąc walizkę, znalazła się poza światem barw.  Stan, zdawałoby się nijaki, ale przyznajmy: stwarzający niewyobrażalne wręcz możliwości…

Pomyślcie zresztą sami: kto z was nie chciałby, choć raz w życiu, stać się niewidzialnym?

Kusząca perspektywa, prawda…? Jaką ma się wówczas odwagę…

Wtedy właśnie go dostrzegła. Wysoki, dobrze zbudowany i to charakterystyczne, lekkie pochylenie głowy, tak skutecznie uniemożliwiające rozpoznanie twarzy…

Zdecydowanym krokiem zmierzał w stronę windy. W prawej ręce kołysała się walizka. Sprawiała wrażenie lekkiej,  niczym piórko. Dziwne, przecież doskonale znała jej ciężar.

Popatrzyła z uznaniem. Tak – siła mężczyzny mogła zaimponować.

Bez namysłu ruszyła więc za nim.  

Powodem nie była jednak tylko fascynacja. Pamiętajmy, że walczyła o resztkę kolorów, które udało się jej ocalić i ukryć, a które tak bezmyślnie sprzeniewierzono…

Nadjechała winda. Ponownie stanęli obok siebie.

(On tym razem nic nie wiedział o jej obecności. Tak sądziła.)

Zatrzymali się na ostatnim piętrze.

Wyszedł i zniknął za drzwiami z enigmatycznym, sugerującym niemalże wszystko napisem:  „KANCELARIA”.

Delikatnie naciśnięta klamka otworzyła przed nią nieznane…

Weszła.

Pokój sprawiał wrażenie przytulnego. Ciepła kolorystyka, jasny dywan – nadający miękkość, białe firanki zamiast wszechobecnych rolet i żaluzji, niewielka lampka rzucająca brokatowe światło. Miło.

Na środku biurko. A na nim walizka z przewieszoną przez rączkę sukienką. Najpiękniejszą, najbardziej kolorową. Tak, tak tą sprzed ładnych paru lat.

Podeszła, dotknęła, poczuła ciepło. Materiał przywarł do niej, a krążąca szybciej krew ogrzała blade ciało i przywróciła barwy.

Rozejrzała się w poszukiwaniu lustra, ale nigdzie go nie było.

„Po co pani lustro? – usłyszała jego spokojny głos – może przejrzeć się pani w moich oczach.”

 

 

 

cdn

 


 

I pamiętajcie o Fundacji!!!!!!

 

Fundacja Kocham OB-CIACH , ul. Belgradzka 10/115 02-793 Warszawa

PKO BP 31 1020 1013 0000 0402 0248 7486

SWIFT (BIC) BPKOPLPW  PL  31 1020 1013 0000 0402 0248 7486

 każda złotówka się liczy:)

dopisek: na cele statutowe i administracyjne

 

TYM, KTÓRZY ZASILILI KONTO FUNDACJI OGROMNE PODZIĘKOWANIA!!!!!!!

JESTEŚCIE WIELCY -  OTWORZYMY LOKAL "KOCHAM OB-CIACH" => TO "DZIEJOWA KONIECZNOŚĆ";)))

LICZY SIĘ DOSŁOWNIE KAŻDA ZŁOTÓWKA !!!!:))))

KOMENTARZE

  • I co dalej?
    przymierzyła sukienkę, a potem zniknęły kolory z sukienką. Bo on, on na pewno był realny.
  • @Tatarka
    Zobaczymy...:)

    Fajnie, że ktoś jeszcze na NE czyta nie do końca poważne historie:)


    pozdrawiam,
  • @Tatarka
    "przymierzyła sukienkę, a potem zniknęły kolory z sukienką."

    zazwyczaj mniej lub bardziej intensywny róż pojawia się, gdy sukienka znika... jeżeli mnie ulotna pamięć nie myli...
    Pozdrawiam obie panie z pewną nieśmiałością.
  • @Avern
    Ach! róż... ach ten pąs, ten dąs.
    Wszystko przemija i kolory w sukience i on też.
    Dobrej nocy życzę Wam.
  • @intuicja
    Lubię Twoje mini opowiadanka, są przerywnikiem i wytchnieniem po jazgocie jaki się widzi na nE.
    Nie zawsze słówko zostawiam, ale gwiazdki na pewno.
    Zyczę Ci świątecznie, Bożonarodzeniowo, byś szybko z tych fragmentów skleciła jakiś tom.
    Teraz nie czyta się opaslych, dlugi akcji. Telegraficzny skrót jest codziennością naszego życia, ktore mknie w olimpiskim tempie.
  • @Avern
    Oj tam, oj tam - jest tak jak w tej opowieści:)

    pozdrawiam,
  • @sowa13
    :)

    to prawda, ale można sobie przecież popisać i poczytać ...:)))
  • @Tatarka
    :)

    Dziękuję Ci Tatarko:)
    I co prawda poświątecznie ale noworocznie życzę Ci zdrowia i szczęścia w nadchodzącym 2012:)))
  • @eMW
    :)

    Miło mi:)
    Zapraszam do przeczytania kolejnej części Tanga (zaraz wrzucam na blog) ...

    :)

OSTATNIE POSTY

więcej

ARCHIWUM POSTÓW

PnWtŚrCzPtSoNd
  12345
6789101112
13141516171819
20212223242526
27282930   

ULUBIENI AUTORZY

więcej