Gorące tematy: Wolni i Solidarni Smoleńsk Zostań BLOGEREM! RSS Kontakt
Uwaga! Wygląda na to, że Twoja przeglądarka nie obsługuje JavaScript. JavaScript jest wymagany do poprawnego działania serwisu!
101 postów 1019 komentarzy

Kocham OB-CIACH:) - trzecia sobota miesiąca, godz.12.00

BYĆ MOŻE KRYMINAŁ-TANGO...;) cz. III

ZACHOWAJ ARTYKUŁ POLEĆ ZNAJOMYM

Drzwi otwarto dość energicznie i na moment w przytulną ciszę wdarł się rozbestwiony wiatr.

 

Ponownie coś lekkiego, ale tym razem na zimowe wieczory...

Część I i II  w "Intuicyjnych opowieściach" :  lubczasopismo.salon24.pl/improwizacja/

 

***

Drzwi otwarto dość energicznie i na moment w przytulną ciszę wdarł się rozbestwiony wiatr. Zaraz potem miejsce obok zajęła, przemoknięta od stóp do głów, autostopowiczka. 

„Dziękuję pani. Taki deszcz. Zmierzch zapada. Straciłam już nadzieję, że wydostanę się z tego pustkowia. A tutaj taka niespodzianka… Jest pani odważną kobietą. A odwagę w dzisiejszych czasach należy nagradzać.”

Słowa ciepłe i budujące, prawda? Ale wypowiedziane zostały w sposób, który przyprawił ją o dreszcz.

Spojrzała na współpasażerkę. Wzrok powędrował od przemarzniętych, mokrych dłoni, poprzez niedbale postawione klapy szarego palta, ociekające wodą strąki ciemnych włosów, aż po ukrytą pośród nich twarz. Bladą, kościstą, o spiczastym podbródku.

Nieznajoma popatrzyła na nią i to wystarczyło. Zanim się spostrzegła, zapadła się w jej ciemne, przepastne niczym dwie studnie oczy…

…zjeżdżała słabo oświetloną, szklaną windą. Równie bezszelestną jak ta pierwsza. Obok niej nieruchomo i zupełnie bezosobowo stała tamta.

Winda zatrzymała się. Wyszły. Wprost do przestronnej, gwarnej o tej porze sali gier. Tysiące ludzi, świetliste lampy i to wszechobecne, niespokojne bicie serc. Widocznie stawki były naprawdę wysokie.

Przy jednym z setek niewielkich stolików siedział mężczyzna. Sam. Czy ten? Nie wiem, ale obok krzesła stała walizka.

Mężczyzna odkrył ostatnią kartę. Słabą.

„Z kim on gra? Przecież nikogo tam nie ma…” – spytała.  

„Z Losem” – padła odpowiedź.

„O mnie?”

„Nie… - Kobieta uśmiechnęła się chłodno i z politowaniem. – Nie o ciebie. Tobą. O swoją pomyślność. I właśnie  przegrał.”

Walizka zniknęła.

 

 

cdn

 


 

OB-CIACHowy KABERET (dzięki Laeniu za rewelacyjną nazwę!:) już w tę niedzielę 11.12.2011, godz. 18.00, kawiarnia MOZAIKA, ul. Puławska 53 : intuicja.salon24.pl/370770,ob-ciachowy-kabaret-zaprasza


Jednocześnie gorąco zapraszam na najbliższe spotkanie OB-CIACHowe, które odbędzie się, jak zwykle w trzecią sobotę miesiąca,  a więc 17-ego grudnia, o godz. 12.00  =>  w Warszawie w Złotych Tarasach (I piętro przy fontannie). Spotkanie króciutkie (wiem, że każdy ma sporo przedświątecznych zajęć), ale bardzo ważne – podzielimy się opłatkiem:)


Krucjata Różańcowa za ojczyzną:dzoana.salon24.pl/371077,krucjata-rozancowa-to-wielki-ob-ciach


I pamiętajcie o Fundacji!!!!!!

 

Fundacja Kocham OB-CIACH , ul. Belgradzka 10/115 02-793 Warszawa

PKO BP 31 1020 1013 0000 0402 0248 7486

SWIFT (BIC) BPKOPLPW  PL  31 1020 1013 0000 0402 0248 7486

 każda złotówka się liczy:)

dopisek: na cele statutowe i administracyjne

 

TYM, KTÓRZY ZASILILI KONTO FUNDACJI OGROMNE PODZIĘKOWANIA!!!!!!!

JESTEŚCIE WIELCY -  OTWORZYMY LOKAL "KOCHAM OB-CIACH" => TO "DZIEJOWA KONIECZNOŚĆ";)))

LICZY SIĘ DOSŁOWNIE KAŻDA ZŁOTÓWKA !!!!:))))

KOMENTARZE

OSTATNIE POSTY

więcej

ARCHIWUM POSTÓW

PnWtŚrCzPtSoNd
    123
45678910
11121314151617
18192021222324
252627282930 

ULUBIENI AUTORZY

więcej