Gorące tematy: Wolni i Solidarni Smoleńsk Zostań BLOGEREM! RSS Kontakt
Uwaga! Wygląda na to, że Twoja przeglądarka nie obsługuje JavaScript. JavaScript jest wymagany do poprawnego działania serwisu!
101 postów 1019 komentarzy

Kocham OB-CIACH:) - trzecia sobota miesiąca, godz.12.00

BYĆ MOŻE KRYMINAŁ-TANGO...;)

ZACHOWAJ ARTYKUŁ POLEĆ ZNAJOMYM

Ponownie coś lekkiego, ale tym razem na zimowe wieczory. W pierwotnym zamyśle miał to być kryminał-tango,

 

Ponownie coś lekkiego, ale tym razem na zimowe wieczory.  

W pierwotnym zamyśle miał to być kryminał-tango, jednak już na wstępie ‘skradziono’;)  mi metaforyczną szufladę (cóż – przeznaczenie…:) – kluczową ‘postać’ tej opowieści i w związku z tym naprawdę nie potrafię przewidzieć, co z tego wszystkiego wyniknie...

Tak, czy owak, Panie i Panowie - zaczynamy:)

 

 „Zamknę mieszkanie, a klucz wrzucę do deszczowej studzienki, także nie martw się. Nie będziesz musiał zmieniać zamków.”  Zawsze potrafiła myśleć praktycznie, bez względu na absurdalność sytuacji. Taki dar.

Odłożyła słuchawkę. Wyszła. I nie był w stanie powstrzymać jej, a tym bardziej dogonić,  natarczywy dzwonek telefonu. Nic w tym zresztą nadzwyczajnego, bo co znaczy taki dzwonek wobec dźwięków tanga…

***

Na klatce schodowej panował półmrok. Zazwyczaj ślepa na wszystko, z natury dość męcząca jarzeniówka  zamrugała nerwowo.  Doskonale wyczuła, że coś dziwnego wisi w powietrzu.  

Winda również nadjechała wyjątkowo niespiesznie, najwidoczniej nie chcąc brać udziału w tym, co miało nastąpić.

„Może pani pomóc?” – było zbyt ciemnio, aby dostrzec i zapamiętać (!) twarz,  spojrzeć w oczy, ocenić, czy można zawierzyć. Ponadto zanim się zorientowała, walizka jednym, płynnym ruchem wymknęła się z zaciśniętej dłoni i wylądowała w jego ręce.  A wszystko w mgnieniu oka. Najwidoczniej uznano, że nie będzie miała w tej sprawie zbyt wiele do powiedzenia.

Jednocześnie bezszelestnie otworzyły się drzwi nie tak bardzo, ale jednak spóźnionej windy.

Niepewnym krokiem weszła więc do środka.

„Parter?”

Lekko zdezorientowana tym pytaniem z politowaniem kiwnęła głową – „Co za nieprzytomny gość”. (dziesiąte piętro, budynek stary -  garaż nie wchodził więc grę).

A będąc w wisielczym nastroju, dorzuciła swoje dwa złośliwe grosze: „A czy widzi pan inną możliwość?”

On jednak zupełnie nie przejął się cynicznym brzmieniem jej głosu.

„Widzę proszę pani, że brakuje pani  podstawowej wiedzy, o wyobraźni nie wspominając. Każda winda przede wszystkim ma za zadanie zawieść nas prosto do nieba. Zaraz wyjaśnię, o co mi chodzi…”

 

cdn

 


 

I pamiętajcie o Fundacji!!!!!!

 

Fundacja Kocham OB-CIACH , ul. Belgradzka 10/115 02-793 Warszawa

PKO BP 31 1020 1013 0000 0402 0248 7486

SWIFT (BIC) BPKOPLPW  PL  31 1020 1013 0000 0402 0248 7486

 każda złotówka się liczy:)

dopisek: na cele statutowe i administracyjne

 

TYM, KTÓRZY ZASILILI KONTO FUNDACJI OGROMNE PODZIĘKOWANIA!!!!!!!

JESTEŚCIE WIELCY -  OTWORZYMY LOKAL "KOCHAM OB-CIACH" => TO "DZIEJOWA KONIECZNOŚĆ";)))

LICZY SIĘ DOSŁOWNIE KAŻDA ZŁOTÓWKA !!!!:))))

 


ZAPRASZAMY NA OB-CIACHowy KABARET, KTÓRY ZOSTANIE ZAPREZENTOWANY W RAMACH WIECZORÓW ORGANIZOWANYCH PRZEZ KLUBOKAWIARNIĘ REPUBLIKAŃSKĄ

DNIA 11.12.2011 r.  (niedziela), godz. 18.oo w MOZAICE, ul. Puławska 53

Napiszę o tym w najbliższym czasie...


ZAPRASZAMY NA OB-CIACHowe SPOTKANIE OPŁATKOWE, jak zwykle w trzecią sobotę miesiąca, czyli 17.12.2011r. , godz. 12.00 - ZŁOTE TARASY (I piętro, przy fontannie)

O tym również napiszę...

KOMENTARZE

  • a co to się porobiło
    Intuicja bez żadnego komentarza?
    obywatele i obywatelki
    ludu pracujący i niepracujący , blogerzy
    niech któryś z was się spróbuje
    niech się przynajmniej zmierzy...
    Pozdrawiam :-)
  • @CzarnaLimuzyna
    ;))))

    dobre, dobre:)

OSTATNIE POSTY

więcej

ARCHIWUM POSTÓW

PnWtŚrCzPtSoNd
  12345
6789101112
13141516171819
20212223242526
27282930   

ULUBIENI AUTORZY

więcej