Gorące tematy: Wolni i Solidarni Smoleńsk Zostań BLOGEREM! RSS Kontakt
Uwaga! Wygląda na to, że Twoja przeglądarka nie obsługuje JavaScript. JavaScript jest wymagany do poprawnego działania serwisu!
101 postów 1019 komentarzy

Kocham OB-CIACH:) - trzecia sobota miesiąca, godz.12.00

OB-CIACH TO WOLNOŚĆ, a nie tyrania większości (moje stanowisko w kwestii demokratyzacji OB-CIACHu

ZACHOWAJ ARTYKUŁ POLEĆ ZNAJOMYM

NINIEJSZYM OŚWIADCZAM, ŻE PONIŻSZA NOTKA NIE DOTYCZY ZAGADNIEŃ ZWIĄZANYCH Z DEMOKRACJĄ BEZPOŚREDNIĄ (KONIKIEM CARCAJOU) ANI Z LAS-em.

DOTYCZY TYLKO I WYŁĄCZNIE FUNCJONOWANIA W RAMACH OB-CIACHu.

 

 

Intuicyjnie wyczuwam potrzebę przedstawienia mojej wizji OB-CIACHu (chyba po raz kolejny;). Nie obawiajcie się, nie będzie do tekst przeintelektualizowany, raczej zdroworozsądkowy (takie podejście do życia jest mi zdecydowanie bliższe) i...... niestety trochę za długi;)

Bardzo proszę jednak o uważne przeczytanie.

 

Ostatnio, coraz częściej spotykam się z próbami przekonania mnie do sformalizowania OB-CIACHu -  np. poprzez wprowadzenie głosowań i struktury. Propozycje te wynikają, moim zdaniem, z całkowitego niezrozumienia, czym właściwie jest „ ten OB-CIACH”.

Otóż OB-CIACH to nic innego, jak ruch fraktalny (w rozumieniu intuicyjnym => nigdy nie zgłębiałam zagadnień teorii ruchów fraktalnych), a więc z istoty swej niesformalizowany. Jego siłą jest pozostawienie rzeczywistej swobody działania osobom biorącym w nim udział. Jedyne ograniczenie wynika z konieczności poruszania się w granicach wyznaczonych przez podstawowe OB-CIACHowe zasady (o których poniżej).

Jestem przeciwna próbom skierowania OB-CIACHu w tzw.  „demokratyczną stronę”. Tak, nie jestem zwolenniczką demokracji (piszę tu o ruchach oddolnych, nie chcę wdawać się w dyskusję na temat ustroju państwa). Demokracja to „ tyrania większości” i o ile możemy się od niej odciąć na poziomie naszych obywatelskich działań – zróbmy to.

Jak zatem widzę działanie w ramach OB-CIACHu?

1.Mamy zakreślony OBSZAR działania ( poprzez następujące zasady):

a.      cele: - odczarowanie schematu „obciachowy” czytelnik – „obciachowa” gazeta

        -      wzmocnienie ludzi niepoprawnych politycznie

        -      integracja środowiska, która ułatwi realizację kolejnych inicjatyw

b. credo: „Według niektórych patriotyzm i dążenie do Prawdy są obciachem. Więc ok, jesteśmy „obciachem”. A może nawet OB-CIACHem. W kolorze wrzosu! i....Kochamy czytać „obciachowe” gazety!”

c. nowe odczytanie słowa OB-CIACH – skąd ta pisownia? OB(ywatel)CIACH(ten, który przecina sznury schematów, systemu, układu). A więc OB-CIACH to nasza kontestacja.

d. OB-CIACH w swoim przekazie jest zawsze pozytywny.

 2. Działając w tym właśnie OBSZARZE, a więc przestrzegając podstawowych, nienaruszalnych zasad OB-CIACHu KAŻDY może realizować swój własny pomysł. Warunki są dwa =>  1. musi znaleźć osoby, które z tym pomysłem się utożsamią i aktywnie włączą się w jego realizację oraz  2. wziąć na siebie odpowiedzialność. Wiem, że to nie jest proste – wielu z nas wolałoby otrzymywać konkretne pomysły i instrukcje jak je zrealizować. Tym osobom staram się wychodzić naprzeciw, podając na swoim blogu propozycje akcji „okołoOB-CIACHowych” na każdy miesiąc – mogą z nich skorzystać, ale NIE MUSZĄ.  Nie chcę jednak wytworzyć sytuacji oczekiwania na sygnał z intuicyjnej centrali;) – chciałabym wyzwolić kreatywność i aktywność wśród OB-CIACHowców w całej Polsce. W tym tkwi nasza siła.

3. Zdając sobie sprawę z tego, że będą zdarzały się sytuacje, wynikające bądź z nieświadomego działania bądź z działania w pełni świadomego (mającego na celu albo rozbicie OB-CIACHu albo przejęcie potencjału tego ruchu),  chciałam potwierdzić swoją rolę lidera. Wiem, czym jest OB-CIACH i rzeczywiście go czuję. Oprócz jego treści (do której odnoszą się zasady 1-3: cele, credo, nowe odczytanie) OB-CIACH ma też swoją formę (chyba dość czytelną: pozytywną i nowoczesną, która w moim przekonaniu, ma szansę trafić do zmanipulowanego społeczeństwa). Nie ma niczego złego w przywiązywaniu wagi do formy pod jednym warunkiem, że nie stanie się ona celem samym w sobie. Musi pełnić rolę służebną w stosunku do treści – i tak do tej pory zawsze było.

4. Istotą OB-CIACHu są nasze comiesięczne spotkania– tu szukajmy ludzi, którzy pomogą nam w realizacji kolejnych inicjatyw (np. w  akcji TO CZYTA ELITA(…) , w pomyśle tworzenia bazy noclegowej dla osób, które przyjadą do Warszawy na rocznicę katastrofy, w zbieraniu pieniędzy i chętnych do wzięcia udziału w akcji „WIENIEC DLA KAPITANA”, w zbieraniu podpisów pod petycją w sprawie rotmistrza Pileckiego, w organizacji imprezy Wąs Party  itd.). Te spotkania to NIE TYLKO happening, który zwykle im towarzyszy, ale przede wszystkim OKAZJA do zintegrowania wokół konkretnych działań, do „załatwienia” konkretnych spraw.

5. Cel ostateczny OB-CIACHu – przywrócenie godności OB-CIACHowej Polsce, a wręcz nobilitacja OB-CIACHowej Polski.

6. I jeszcze jedna ważna sprawa: OB-CIACH  to wszyscy wykluczeni ze względu na swoją „niepoprawność polityczną”, a więc również te osoby, które np. identyfikują się tylko z Radiem Maryja. Jak wszyscy to wszyscy!

 

Wrócę jeszcze na moment do formy funkcjonowania w ramach OB-CIACHu i mojego zdecydowanego przeciwstawiania się budowaniu struktur, przeprowadzaniu głosowań itp.

AD 1 i 2 (ramy i całkowita wolność) - jest to uczciwe postawienie sprawy, dające rzeczywistą swobodę, ale w jasno określonym obszarze. To jest prawdziwa wolność działania, a nie „demokratyczna wolność”, która tak naprawdę jest tylko wolnością na poziomie dyskusji, a sprowadza się do swobody oddania głosu „za” lub „przeciw”. Przegłosowane rozwiązanie MUSIMY bowiem realizować, czy nam się to podoba czy też nie.

 

Zauważcie, że moja OB-CIACHowa wizja;) stwarza idealną sytuację.

Sprawia, że wszystko w pewnym momencie zależy TYLKO OD NAS: od naszej kreatywności, umiejętności przekonywania innych do swoich pomysłów, umiejętności współdziałania, naszej determinacji i , co dla mnie najistotniejsze, chęci podejmowania KONKRETNYCH, REALNYCH DZIAŁAŃ. Zmusza do aktywności (jeśli nie będziesz działał – nie zrealizujesz swojego pomysłu) i wzięcia na siebie odpowiedzialności.

Tylko taka otwarta, niesformalizowana formuła zapewnia, moim zdaniem, nieustanny rozwój OB-CIACHu . Ten ruch ma potencjał, ale nie ma co się łudzić, potencjał ten zależy wprost proporcjonalnie od potencjału, który drzemie w każdym z nas. Jeżeli nie znajdą się wśród OB-CIACHowców osoby prężne i kreatywne, wcześniej, czy później OB-CIACH się wypali.

Podsumowując: jestem za pozostawieniem każdemu z nas, całkowitej wolności w ramach zakreślonego naszymi zasadami obszaru. Jestem przeciwna wprowadzeniu głosowań nad pomysłami, przeciwna próbom tworzenia jakichkolwiek sformalizowanych struktur i nic nie wskazuje na to (ze względu na mój typ charakterologiczny;), że od tej wizji odstąpię.

Dlatego stawiam sprawę jasno i uczciwie: decyzja zależy do Was kochani OB-CIACHowcy. Musicie zastanowić się, czy odpowiada Wam taki OB-CIACH i czy chcecie w nim uczestniczyć?

 

Pomoc w zrozumieniu mojej notki;))))

 Praktyka: Pomysł Chłodnego Żółwia => Marsz Moherowych Beretów

Realizacja przy wprowadzeniu głosowań: przegłosowujemy pomysł => realizujemy na OB-CIACHach w całej Polsce  w formule wskazanej przez Żółwia bądź zmodyfikowanej – dla mnie rozwiązanie nie do przyjęcia – nie jestem w stanie zaakceptować żadnego PRZYMUSU.

Realizacja w ramach ruchu fraktalnego: każde miasto decyduje czy chce (czy czuje się na siłach), kiedy chce i w jakiej formule chce zrealizować ten pomysł. Decyzja nie jest uzależniona od wyniku głosowania, ale od faktu, czy znajdą się osoby, które pomysł zrealizują i czy osoby te przedstawią na tyle atrakcyjną propozycję, aby OB-CIACHowcy konkretnego miasta zechcieli wziąć udział w akcji. WOLNOŚĆ.

 

Tak było w lutym (wciąż czekamy na film Carcinki):

intuicja.nowyekran.net/post/2599,tv-ob-ciach-jest-ok-warszawski-ob-ciach-luty-2011

KOMENTARZE

  • OB(ywatel)CIACH
    Przeczytałem uważnie...
    Zgadzam się z opinią lidera ;-)

    Sam jestem "OB(ywatelem) ciachowcem od najmłodszych lat i od szkoły podstawowej mierziło mnie kłamstwo, komunistyczny fałsz i propaganda.

    Niech to pozostanie intuicyjnym wolnym działaniem a na marginesie - nie ma czegoś takiego jak "demokratyczna wolność" Jest Wolność.
  • @CzarnaLimuzyna
    "Niech to pozostanie intuicyjnym wolnym działaniem a na marginesie - nie ma czegoś takiego jak "demokratyczna wolność" Jest Wolność."

    Dlatego ujęłam w cudzysłów.

    Czy na pewno dokładnie przeczytałeś?:)

    Wolę dopytać, ponieważ ostatnio wiele wokół OB-CIACHu narasta wątpliwości i oczekiwań.
    Starałam się przedstawić moje stanowisko wystarczająco jasno, ale czy mi się to udało - nie wiem...

    pozdrawiam,
  • Zgoda!
    Widzę to bardzo podobnie.
    Wolność jest ważna ("wolny jestem i przyśpieszyć nie zamierzam!").

    Każda akcja jest odrębną całością, choć jednocześnie jest częścią całości działań "OB-ciachowych". Bierzemy udział w tym co weug nas ma sens, w tym co "czujemy" :) Nie bierzemy udziału w tym co według nas sensu nie ma lub też w tym, czego "nie czujemy" (bo czujność, obok wolności, też jest bardzo ważna).

    Czy ktokolwiek na poważnie chciałby wprowadzić odgórne nakazy uczestnictwa w jednej akcji i zakazy uczestnictwa w akcji innej...?

    Ludzie pewnie tak sobie żartowali...
  • @Chłodny Żółw
    "Czy ktokolwiek na poważnie chciałby wprowadzić odgórne nakazy uczestnictwa w jednej akcji i zakazy uczestnictwa w akcji innej...?"

    Nie o to chodzi - głosowanie przecież zobowiązuje do realizacji konkretnego pomysłu. I w tym kontekście jest to pewnego rodzaju przymus.
  • @intuicja
    no właśnie o to głosowanie pytałem :) NP. Jest zorganizowana grupa uczestników akcji, wszystko zapięte na ostatni guzik, gdy zjawiają się posłańcy z wynikami głosowania i mówią mu: "wiecie co... przegłosowaliśmy to zwykłą większością głosów... nie możecie tego organizować".
    Miodzio :)
    Ale nie wierzę, żeby ktoś na poważnie z tym głosowaniem wyskoczył :)
  • Intuicjo
    Masz moje stuprocentowe poparcie. Demokracja jest pożądana w strukturach jednorodnych, my nie jesteśmy i nie będziemy jednorodni. Naszą siła jest różnorodność - wbrew twierdzeniom naszych przeciwników, wg których mamy stanowić karną masę mięsa armatniego.
    Chciałbym podkreślić wagę punktu 6. Nie ma w tej chwili grupy silniej wykluczanej niż autentyczne mohery. To trędowaci III RP. Kryminaliści mają się lepiej niż oni. Więc ja poczuwam się do obowiązku pokazywania im, że nie są samotni, choć też mnie nieraz szlag na nich trafia.
    Ale w RP Moich Marzeń oni mają takie samo prawo do istnienia jak MWzWM
  • @yuhma
    Dzięki! W demokratycznym głosowanku jakikolwiek z moich pomysłów nie miałby szans na zaakceptowanie :)
    Pozdrawiam.
    Moherowy Żółw
  • @yuhma
    :))) ale czemu Cię szlag na mnie trafia??? :)))
  • Żółwiu
    No jak mi kobitka podczas marszu mówi z wyraźną satysfakcją: "A słyszał pan, że arcybiskup Życiński umarł w Rzymie? To o czymś świadczy!", to mnie szlag trafia. Albo jak Obrońcy Krzyża nazywają Komorowskiego kryminalistą. Albo jak mi kobitka na FB jako jedyne wyjście proponuje "Kijem tych lemingów!".
    Rozumiem takie reakcje, ale ich nie pochwalam.
    To na powaznie.
    A żartobliwie - albo chłodny, albo moherowy, zdecyduj się. W moherze nie może być chłodno :-)
  • @yuhma
    Dzięki Yuhmo,

    zdaję sobie sprawę, że tym tekstem wywołałam sporą konsternację, ale czasem trzeba bardzo jasno postawić sprawę.
  • @C.v.I.
    Ależ skąd podejrzenie, że chodzi o facetów?

    Jest dokładnie na odwrót - w kwestii OB-CIACHu pomysł głosowania wypłynął od kobiety (bardzo mądrej zresztą, ale niestety nie zgadzam się z nią w tej kwestii).

    :)
  • @C.v.I.
    Zgadzam sie z Toba w 100% Wlasnie tez to Intuicji chcialam powiedziec :-)
    Intuicjo - tak trzymaj i sie nie dawaj :-)
  • @yuhma
    Wlasnie sobie wyobrazilam Chlodnego zolwia (jako zolwia, zecz jasna) w moherze! :-)
  • „demokratyzacja” ob-ciachu to jego koniec!
    Co to znaczy narzucenie woli większości? Znaczy to, że mniejszość, choćby najmądrzejsza, pozbawiona jest możliwości działania. To znaczy, że znajdą się moherowe berety, na które nie trzeba zwracać uwagi, oszołomy, które są za głupie, żeby brać je pod uwagę, palanty, które trzeba przegłosować.
    I kto o tym zdecyduje? Grupka ludzi, którzy akurat wezmą udział w głosowaniu.
    OB-CIACH, który proponujesz jest dużo lepszy od jakiejkolwiek demokracji, bo jest oparty wyłącznie na ludzkiej woli.
    Jeśli ktoś ma wolę – robi, działa, myśli, tworzy, mobilizuje, statystuje...
    jeśli woli nie ma – nie robi i już! Bez głosowania nie robi. Nie pyta o zgodę większości, czy wolno mu nie robić.
    To się nazywa wolność chyba.
    Głosowania pewnie promują ludzie, którzy mają nadzieję, że ich głos będzie miał większość, a teraz nie ma. Więc dlaczego, jeśli są pewni większości, nie skupią wokół siebie tej większości i nie zaczną robić swojego? Czyży woleli, żeby kto inny robił?
    Inne możliwości są tak niesmaczne, że pominę je milczeniem.

    Kłaniam się
  • @Chłodny Żółw
    Witam Pana Zolwia. Musze Panu to po raz ktorys juz powiedziec, ze zawsze podziwiam Pana notki o ob-ciachu. Sa zawsze BARDZO sympatyczne
  • @Niegdysiejszy
    Wziąłbym w obronę zwolenników głosowań. Moim zdaniem nie mają żadnych ukrytych intencji. No i nie każdy musi mieć siłę do realizacji swoich pomysłów. Są ludzie, którzy źle się czują w roli liderów, nawet jeśli to ma być maleńkie liderowanie.
  • @sungi
    Należłoby ogłosić konkurs na rysunek żółwia w moherowym bereciku :-)
  • @yuhma
    ojoj... jest dokładnie odwrotnie :) Moherowe Berety (odwrotnie niż "radykałowie" rzucający słoikami) znane są z łagodności i umiłowania zgody. Dlatego wałśnie Moherowe Berety mówią: potrzebne jest nam sympatyczne kółko wzajemnej adoracji, poczucie wspólnoty i wspólna Czytelnia... a radykałowie na to: "Nie! NIe! Trzeba ostro! Słokami ich trzeba!". Prawdziwy "Moherowy Beret" to uosobienie łagodnego onieśmielenia :)
  • @sungi
    przyślę stosowne foto.
  • @Niegdysiejszy
    o właśnie! Przekonywać trzeba do wspólnych działań, a nie głosować :) Pozdrawiam.
  • @sungi
    Dziękuję. Ta moja grzeczność to chyba jakieś genetyczne obciążenie. Inaczej nie potrafię ;) Pozdrawiam.
  • struktury ob-ciachu to jego koniec!
    Kiedyś chciałem, żeby OB-CIACH był lepiej zorganizowany, bo organizacja ułatwia wiele rzeczy. Wiadomo co, komu, kiedy, kto...
    Tyle, że organizacja wymaga organizatorów, powstają kierownicy, dyrektorzy, zarządy, prezesi, lobbyści, czyli powstaje to, co dość dobrze znamy.
    Do tego, każda struktura jest ograniczeniem, bo działać można tylko w jej ramach. Wszystko, co wykracza poza strukturę, jest wykluczone przez regulamin/zasady.
    Czy ktoś zna rzeczywiście dobrze funkcjonującą organizację, do tego społeczną?
    Poza tym, jak są struktury, powstaje „aktyw”. „Aktyw” po pewnym czasie tak się narobi, że chce coś mieć z tej roboty (a w demokracji musi spełniać wolę większości, a nie swoją, więc tym bardziej).
    W tej chwili, owszem, jest brak chętnych do roboty, wile rzeczy można robić szybciej, ale każdy kto robi, robi to z własnej, a nie cudzej woli.
    To wielka wartość.
    Do tego, organizacja, jeśli zacznie szwankować, zniszczy całość. W tej chwili każdy może zastąpić każdego i żadna z akcji się nie zawali jeśli kogoś zabraknie. Przy organizacji strukturalnej, jeśli zabraknie kogoś, „kto wie wszystko”, wali się całość.
    więc idźmy na intuicję!!!

    kłaniam się
  • Żółwiu
    Nie jestem zwolennikiem przymiotnika "prawdziwy" w połączeniu z nazwą osobową, czy to "prawdziwy Polak", czy "prawdziwy Moherowy Beret".
  • @yuhma
    też zakłądam, ze wszyscy chcą dobrze. Dlatego spokojnie trzeba tłumaczyć.
  • @yuhma
    "Moim zdaniem nie mają żadnych ukrytych intencji"
    To nie muszą być złe intencje, to mogą być bardzo silnie zaszczepione przekonania.
    Głosowanie ma sens wtedy, kiedy wszyscy(!) głosujący mają dobrą wolę i wszyscy(!) rozumieją przedmiot głosowania.
    Czy w jakiejkolwiek sytuacji jest to realne?
    Weź też pod uwagę, że gdyby wypadki potyczyły się trochę tylko inaczej, ob-ciach wyglądałby zupełnie inaczej i Intuicja nie miałaby w nim nic do gadania. Może nawet byłby to efekt głosowania.
    Na szczęście stało sie inaczej.
  • @yuhma
    jednak akurat "radykałów" z "Moherowymi Beretami" niewiele łączy.
  • Żółwiu,
    "Przekonywać trzeba do wspólnych działań, a nie głosować"
    Wartość działań ludzi, którzy są przekonani jest o niebo większa, niż tych, którzy uzyskali większość albo zostali przegłosowani.

    kłaniam się
  • @Niegdysiejszy
    Racja. Z niewolnika nie ma OB-ciachnika.
    Dobrze, że temat wyniknął. Może taka dyskusja ostatecznie przekona niektórych biernych sympatyków do tego, że w tym ruchu każdy może znaleźć miejsce dla siebie, swoją niszę. Pozdrawiam.
  • @autor
    Może napiszesz kto cię zainspirował do napisania tej notki, czy przypadkiem nie autorka credo? Na pierwszy rzut oka wynika bowiem jakbyś pisała do mnie (demokracja bezpośrednia)
  • @Niegdysiejszy
    Zgadzamy się obaj, że demokracja w ob/ciachu nie ma racji bytu. To w sprawie meritum.

    A w sprawie równie ważnej:
    są ludzie, którzy oczekiwaliby systemu głosowania większością. Bo na przykład czują sie niedostrzegani. Albo chcieliby się w coś włączyć, tylko jakiś drobiazg im przeszkadza. Albo coś ich wyraźnie uwiera i chcieliby wiedzieć, czy innych też.
    I nie chciałbym, żeby poczuli sie zakrzyczani naszym zgodnym "NIE DLA GŁOSOWANIA WIĘKSZOŚCIĄ!"
    Czekam na wypowiedź jakiegoś demokraty, bo póki co to strasznie zgodni jesteśmy.
  • @yuhma
    jeśli ktoś chce się właczyć do jakichś działań, to właśnie dzięki rożnorodności propozycji ma szansę wybrać to co mu odpowiada. Jeśli propozycje zostaną ograniczone do jednego, dominującego środowiska, wtedy dla ludzi z innych środowisk nie będzie miejsca. Odpadnę pierwszy :)
  • Żółwiu
    Przecież jasno wyraziłem swoje zdanie o pomyśle głosowania czegokolwiek.
    Chodzi mi tylko o to, że w tej chwili nie robimy niczego innego jak przegłosowywanie, że nie będziemy głosować :-) Pozwólmy się wypowiedzieć zwolennikom demokracji.
  • @yuhma
    "Czekam na wypowiedź jakiegoś demokraty, bo póki co to strasznie zgodni jesteśmy."
    ostatecznie o ob-ciachu czytają głównie ludzie, którzy ob-ciach rozumieją, czują, więc dlaczego ma nie być zgody?
    A Ci, którzy są innego zdania, po prostu nie zauważyli jeszcze, że się zgadzają. :)
  • @yuhma
    jakkolwiek by tego nie zwać, jako klasyczny "moher" jestem za wolnością działania :) Tu nie chcodzi o głosowanie lub nie-głosowanie. Według mniej im szerszy, bardziej pluralistyczny będzie ruch, tym lepiej.
  • @yuhma
    "są ludzie, którzy oczekiwaliby systemu głosowania większością. Bo na przykład czują sie niedostrzegani. Albo chcieliby się w coś włączyć, tylko jakiś drobiazg im przeszkadza. Albo coś ich wyraźnie uwiera i chcieliby wiedzieć, czy innych też.
    Czy chociaż raz miałeś wrażenie, że wola wiekszości nie jest brana pod uwagę?
    Każdą z tych spraw mozna załatwić za pomocą rozmowy.
    "Nie wszyscy potrafią rozmawiać"
    więc nie potrafią przekonać większości, ża mają rację i wiekszość podejmie decyzję bez ich udziału.
    Za to kosztem będzie to, ze głos p. Jarosława Kozaka będzie tak samo ważny jak głós Intuicji.
    Warto?

    kłaniam się
    PS. to pewnie nie do Ciebie, raczej do tych, o których mówisz.
  • @yuhma
    "Chodzi mi tylko o to, że w tej chwili nie robimy niczego innego jak przegłosowywanie, że nie będziemy głosować :-)"
    raczej przekonujemy przekonanych :)
  • @Chłodny Żółw
    "Według mniej im szerszy, bardziej pluralistyczny będzie ruch, tym lepiej."

    No właśnie! A głosowanie wprowadza tylko podział "tak", "nie". I nic po środku.
    To sie chyba nazywa polaryzacja. Większość jest "za", a reszta jest "przeciw".
    np. nie podobały mi sie "kalambury" i byłem przeciw. Czy to znaczy, że miało ich nie być? Bzdura!
    Nigdy nie wiadomo co, do kogo trafi. Ludzie są różni, a nie tacy sami.
    Większość popiera PO. Czy jeżeli mnie przegłosują, też mam popierać PO?
    Nie!
    Ja chcę robić to, co uważam za słuszne, a nie to, co jest przegłosowane!

    kłaniam się
  • WSZYSCY!!!!
    PONIEWAŻ CZYTAJĄC NIEKTÓRE MAILE NA PRIV, DOTARŁO DO MNIE, ŻE GŁOSOWANIA MOGĄ KOJARZYĆ SIĘ Z CARCAJOU
    NINIEJSZYM OŚWIADCZAM;)))) :

    NIE O CARCAJOU I LAS TUTAJ CHODZI (ON MA PRAWO REALIZOWAĆ SWOJE WIZJE,A WY W TEJ REALIZACJI UCZESTNICZYĆ LUB NIE).

    MI CHODZI TYLKO I WYŁĄCZNIE O OB-CIACH
  • @intuicja, gwoli doprecyzowania
    Głosowania i eksperymenty z DB - tak, to ja. Paraliż, najczęściej wskutek braku jasnych reguł, czy występujących sytuacji wykluczeń (np. z powodów technicznych)- nie, to zdecydowanie nie ja.

    A tu masz b. ciekawie napisane, jak to było drzewiej:
    http://www.bibula.com/?p=4885
  • @intuicja
    To jeszcze ja się dołączę: Intuicjo, nie naginaj się do niczego. To ruch spontaniczny-nie organizacja. Mozna coś wprowadzac, korygowac, zmieniac w zależności od rozwoju sytuacji i aktualnych potrzeb ale nie urządzac struktur, bo Ob-ciach umrze. Jak zaczynasz miec wątpliwości, to przypomnij sobie: "ale od początku tak nie było"!! To wspaniała inicjatywa i takie są też potrzebne.
  • @boni.mores
    Ne czytałeś notki:(
    Ja nie mam żadnych wątpliwości:)

    pozdrawiam,
  • @carcajou
    "Głosowania i eksperymenty z DB - tak, to ja. Paraliż, najczęściej wskutek braku jasnych reguł, czy występujących sytuacji wykluczeń (np. z powodów technicznych)- nie, to zdecydowanie nie ja."

    Wiem.
    Chodziło mi o podkreślenie, że mowa o głosowaniu w ramach OB-CIACHu.
  • @intuicja
    Ludzie muszą uczyć się demokracji, bo inaczej będziemy mieli życiu społeczno-politycznym samców alfa i ich watahy, a chyba nie o to chodzi.
  • @carcajou
    wolność i różnorodność dobrze robią demokracji.
  • @carcajou
    "Ludzie muszą uczyć się demokracji, bo inaczej będziemy mieli życiu społeczno-politycznym samców alfa i ich watahy, a chyba nie o to chodzi."

    Ludzie muszą uczyć się trzymania się określonych podstawowych zasad (10 przykazań wystarczy i byłoby po krzyku;), odpowiedzialności, aktywności.

    A demokracja kojarzy mi się TYLKO z głosowaniem niestety...
    A więc tak jak napisałam w notce z wolnością na poziomie dyskusji.
  • @Polon
    "Nie zasłużył na taki komplement..."
    :-)))

    Między sobą możemy takie żart robić, ale nie wychodziłbym z nimi na zewnątrz.
  • @Intuicja
    Pełna zgoda!!!
  • @intuicja
    "i byłoby po krzyku"
  • @Polon
    A my coś mówimy o panu Komorowskim? Bo jakoś do tej pory nie dosłyszałem :-)
  • @Polon
    "taka jest moja opinia, którą w pełni podzielam!"
    No to jesteśmy w pełni zgodni! Bo ja też podzielam moją opinię. Która jest następująca:
    - tu, jak i każdej innej rozmowie prywatnej możemy mówić, co chcemy
    - w przestrzeni publicznej nasza prywatna rozmowa staje się półprywatna, ale nadal nie jest oficjalna
    - jednak kiedy w przestrzeni publicznej w trakcie bardziej lub mniej oficjalnych uroczystości mówimy coś na głos, to staje się to oświadczeniem,
    - a oświadczyć oficjalnie, że ktoś jest kryminalistą można jedynie po skazaniu go przez sąd kryminalny.
    - Zadawanie pytań to nawet nie oskarżenie, tym bardziej nie wyrok.
  • istotą OB-CIACHu jest spontaniczność
    i tak trzymać !

    mamy liderkę, szefową OB-CIACH'u ;-)
    więc przyjmijmy, że spontaniczne inicjatywy powinny mieć jej akceptację - unikniemy chaosu.
  • @Polon
    Zupełne niezrozumienie.

    A poza tym bez pasa transmisyjnego (dla mnie to DB, wszak szeroko rozumiana deklarowana równość to znak naszych czasów) nie da się jednoczyć (nie czytać: "przymuszać do jedności") wielu różnorodnych środowisk, grup, inicjatyw, budować szerokiego frontu społecznego ODPORU.

    Jeśli nie DB to zostaje, jak napisała Intuicja, X przykazań. Sam sobie dopowiedz który pas transmisyjny jest lepszy zważywszy, że są osoby, chociażby w LS, które są niewierzące.
  • @Polon
    Nie przejmuj się i tak mało osób kuma to o co mi chodzi. Oczy przesłania "mgła" Ostatnio załapał I.Czajka i gość z Solidarnych2010 co był na Ob-ciachu.
  • @Polon
    Po prostu nie ma miejsca, czasu, a do niedawna nawet chęci, by sobie temat omówić. Pisanie o DB jak o tyranii i snucie potem z tego wniosków jest totalnym nieporozumieniem.
  • @carcajou
    NIE PISZ POD TYM POSTEM O DB.
    WPROWADZASZ ZAMIESZANIE.
    TA NOTKA DOTYCZY TYLKO I WYŁĄCZNIE OB-CIACHu.
  • WSZYSCY!!!
    JESZCZE RAZ CHCIAŁABYM JASNO NAPISAĆ, ŻE TA NOTKA DOTYCZY TYLKO I WYŁĄCZNIE OB-CIACHu.
    JEŻELI KTOKOLWIEK CHCE ROZMAWIAĆ O LESIE, DB PROSZĘ STWORZYĆ ODRĘBNE NOTKI.
    TERAZ KOMENTARZE STAJĄ SIĘ MAŁO PRZEJRZYSTE
  • @intuicja
    Sama wprowadziłaś zamieszanie nie pisząc wprost, że polemizujesz z poglądami Anny Mieszczanek - normalnie to bym się nie zająknął gdyby tak było wprost napisane. Do tej pory nie jest w notce napisane, że o dyskusję AM ci chodzi.
  • @carcajou
    Ja tylko obserwuję od początku obie inicjatywy i widzę wyraźnie, że są one różne, choć są powiązane ze sobą w szczególny sposób. Łączy je idea, a wyróżnia sposób jej realizacji. I dobrze, i tak powinno być. Ja nie uczestniczę w niczym od tzw. kuchni, więc mogę nie mieć pełnego obrazu, jednak podoba mi się, że Intuicja daje wszystkim obserwatorom OB-CIACHU taką swobodę do włączenia się w akcję, że nawet jakiś pomysł, myśl, koncepcja - są twórczo rozwijane na forum i każdy może z tego brać i rozwijać to lokalnie i indywidualnie, na swoje możliwości. Zapewne w obu inicjatywach osobowość liderów też ma znaczenie. I to też jest moim zdaniem dobre. Pod jedną ideą mogą włączać się z różnymi działaniami ludzie, którym po tzw. drodze raz z jednym sposobem, raz z drugim, a nawet z jednym i drugim, jeśli czasu staje.
    pozdrawiam :)
  • @InaMina
    Zupełnie nie o to chodzi - po tym co piszesz b. dobrze widać, że zaplanowana dezinformacja (nie ze strony Intuicji - ona tylko dała się "użyć") jest skuteczna. Intuicja już wie co jest grane i mam nadzieję, że nie zawaha się wyciągnąć wnioski. Sprawę, mam nadzieję, załatwimy po cichu, a będziesz chciała szczegóły to na następnym ob-ciachu.
  • @carcajou
    wybieram się dopiero w kwietniu, a w maju może mnie nie być, więc się nie dowiem i już się nie odzywam :) (jednak zważcie, że wielu czytających jest w takim samym dysonansie, jak ja )
  • @carcajou
    w kwietniu na Las*
  • @InaMina
    Na tym właśnie polega skuteczna dezinformacja. I właśnie dlatego zabrałem głos, bo wiem co jest grane i to już od dłuższego czasu, ale Intuicja dopiero zaczyna widzieć.
  • @carcajou
    moim mottem jest „ojciec, Ty mi nie mów jak mam robić, Ty rób, jak mówisz” i dlatego pojawiłam się na OB-Ciachu i na nE, z nadzieją :)
  • @carcajou
    "Do tej pory nie jest w notce napisane, że o dyskusję AM ci chodzi."

    Bo nie chodzi tylko o AM, a o zasadę!!!
  • @carcajou
    InaMina:
    "Ja tylko obserwuję od początku obie inicjatywy i widzę wyraźnie, że są one różne, choć są powiązane ze sobą w szczególny sposób. Łączy je idea, a wyróżnia sposób jej realizacji. I dobrze, i tak powinno być. Ja nie uczestniczę w niczym od tzw. kuchni, więc mogę nie mieć pełnego obrazu, jednak podoba mi się, że Intuicja daje wszystkim obserwatorom OB-CIACHU taką swobodę do włączenia się w akcję, że nawet jakiś pomysł, myśl, koncepcja - są twórczo rozwijane na forum i każdy może z tego brać i rozwijać to lokalnie i indywidualnie, na swoje możliwości. Zapewne w obu inicjatywach osobowość liderów też ma znaczenie. I to też jest moim zdaniem dobre. Pod jedną ideą mogą włączać się z różnymi działaniami ludzie, którym po tzw. drodze raz z jednym sposobem, raz z drugim, a nawet z jednym i drugim, jeśli czasu staje."

    Carcajou:
    "Zupełnie nie o to chodzi..."

    Z tego możnaby wyciągnąć wniosek, że wiadomość o tym, że obie inicjatywy są różne jest dezinformacją.

    Zwracaj proszę większą uwagę na to co piszesz, bo ludzie poważnie traktują Twoje słowa.
    Stosując Twoje słownictwo "siejesz dezinformację" bo dajesz możliwość wyciągnięcia niewłaściwych wniosków.
    To zapewne tylko Twoja nieuwaga, ale za to doskonały przykład, jak o "sianie dezinformacji" można oskarżyć niewinnego człowieka.

    Tak swoją drogą, lepiej mów o co chodzi w DB i LS, bo to czujesz i rozumiesz, a nie mów o co chodzi w OB-CIACHu, bo go nie czujesz i wyjdzie (zupełnie niepotrzebnie), że siejesz zamęt.

    kłaniam się
  • Ludzie ze Stolicy
    ale... Wy przecie z jednego miasta...? Jeśli tak to Wasze spotkania trzeba wykorzystać na ustalanie zasad działania każdej z Waszych grup.
    Jako żółw z prowincji melduję, że mi pewnie podobnie jak innym prowincjuszom, podobają się zarówno Wasze poszczególne akcje jak i NowyEkran :)
    Dyskusja z silnymi personalnymi akcentami w stylu: Intuicja: "bo OB-ciach...to i tamto..." , a caracajou: "bo DB... to i tamto...". Mimo, że obie strony zaznaczają, że mówią o czym innym, robi na Czytelnikach wrażenie poważnego kofliktu. Po co to?
  • @Niegdysiejszy
    Najgorsze w tym wszystkim Blondynie jest to, że niczego się nie nauczyłeś.

    Swoje słowa podtrzymuję, a Intuicja myśli tak jak ja - chcesz to sobie do niej zadzwoń.
  • @carcajou, InaMina, Niegdysiejszy Blondyn
    InaMina dobrze ujęła sprawę dotyczącą podziału obu akcji.

    "Ja tylko obserwuję od początku obie inicjatywy i widzę wyraźnie, że są one różne, choć są powiązane ze sobą w szczególny sposób. Łączy je idea, a wyróżnia sposób jej realizacji. I dobrze, i tak powinno być. Ja nie uczestniczę w niczym od tzw. kuchni, więc mogę nie mieć pełnego obrazu, jednak podoba mi się, że Intuicja daje wszystkim obserwatorom OB-CIACHU taką swobodę do włączenia się w akcję, że nawet jakiś pomysł, myśl, koncepcja - są twórczo rozwijane na forum i każdy może z tego brać i rozwijać to lokalnie i indywidualnie, na swoje możliwości. Zapewne w obu inicjatywach osobowość liderów też ma znaczenie. I to też jest moim zdaniem dobre. Pod jedną ideą mogą włączać się z różnymi działaniami ludzie, którym po tzw. drodze raz z jednym sposobem, raz z drugim, a nawet z jednym i drugim, jeśli czasu staje."

    Carcajou słusznie zauważył, że temat tej notki nie dotyczy jakichkolwiek spraw na styku OB-CIACH i LAS, ewentualnie DB. Stąd jego komentarz:

    "Zupełnie nie o to chodzi(...)"

    Powodem jej napisania były rozmowy środowiska warszawskiego na temat SAMEGO OB-CIACHu, rozumienia jego istoty, chęci (w moim odbiorze) jego sformalizowania.

    Dlatego jasno (mam nadzieję) wyłożyłam swoją wizję.

    Niegdysiejszy Blondyn odczytał komentarz Carcajou jako zaprzeczenie twierdzeniu InyMiny, że OB-CIACH i Las to dwie różne inicjatywy (chociaż połączone "czynnikiem ludzkim":) ) , ale w moim przekonaniu Carcajou nie o to chodziło.

    Wszyscy wiemy (a jeśli nie to się dowiemy;))), że na tym właśnie polega fraktalność ruchów. Las, Ekran, OB-CIACH, solidarni2010 => wszyscy nieformalnie się przenikamy, ale jednocześnie są to różne inicjatywy.


    pozdrawiam serdecznie:)
  • @intuicja
    Winno być:

    "Wszyscy wiemy (a jeśli nie to się dowiemy;))), że na tym właśnie polega fraktalność" bez ruchów.

    Zresztą doskonale wytłumaczył to Niegdysiejszy Blondyn pisząc swego czasu o płatkach śniegu.

    Niegdysiejszy Blondynie, jeśli będziesz miał czas i ochotę => przedstaw to porównanie pod tą notką.

    Na pewno taki opis ułatwi zrozumienie, czym jest ruch fraktalny.

    pozdrawiam:)))
  • @intuicja
    "Niegdysiejszy Blondyn odczytał komentarz Carcajou jako zaprzeczenie twierdzeniu InyMiny, że OB-CIACH i Las to dwie różne inicjatywy (chociaż połączone "czynnikiem ludzkim":) ) , ale w moim przekonaniu Carcajou nie o to chodziło."

    Nie!!!
    Niegdysiejszy jeno dostrzegł możliwość takiego rozumienia. I Ty i Carcajou dość nieuwaznie czytacie. Jeżeli piszę, że można, to znaczy, że można, a nie, że ja tak rozumiem! Swoje myśli staram się przedstawiac jako swoje.
  • @Niegdysiejszy
    Aaaa, to bardzo przepraszam:)
  • Lawina, czyli chciałaś, więc masz
    Ja widzę ruch fraktalny jako lawinę, która zaczyna się od jednego płatka śniegu i wciąga wiele innych płatków, by w końcu stać się siłą.
  • @intuicja :))))
    "OB-CIACH TO WOLNOŚĆ, a nie tyrania większości"(napisane po rozmowie z Anną Mieszczanek)
    INTUICJA

    "Lawina, czyli chciałaś, więc masz"
    N.BLONDYN

    P.S. Dedykowane Igorowi Czajce twórcy forum :) Jak on to napisał? "Passsuję!"?

    P.S.2 Dedykowane Intuicji, licząc że na inkryminowanym forum znajdzie się na zasadach wyłączności Anna Mieszczanek: "Przydałoby się podobne forum, ale tylko dla OB-CIACHowców i to z całego świata(bo poza Polską też są mądrzy ludzie)"
    N.BLONDYN
  • @carcajou
    bardzo proszę nie przypisuj mi intencji, bo nie masz o nich zielonego pojęcia i wprowadzasz ludzi w błąd.
  • @Niegdysiejszy
    Dodatkowo brak Ci poczucia humoru.
  • @Niegdysiejszy, carcajou
    Jaka szkoda, że nie mogę tutaj wkleić żadnej piosenki...

    Kiedy w końcu można to będzie robić na Ekranie?

    pozdrawiam i swoje wiem:))))
  • Dla zainteresowanych:
    Dopiero dzis przeczytałam tę dyskusję.

    Poniewaz Carcajou uparcie przyprawia mi w niej gębę zwolenniczki głosowania wiekszościowego jako jedynego atrybutu demokracji, zaś a Intuicja sugeruje, że jestem zwolenniczka wprowadzenia glosowań do Ob Ciachu,

    jako autorka ob ciachowego credo, informuję, że

    1.
    Głosowanie wiekszosciowe nie stanowi, moim zdaniem, o istocie demokracji. Przeciwnie, uwazam, że prawdziwa demokracja istnieje wtedy, gdy wprowadza mechanizmy umozliwiajace takze mniejszosciom wyrazenie swojego głosu a każdemu z czlonków wspólnoty gwarantuje minimum poczucia wpływu na wybierane przez wspólnote rozwiazania.
    Takimi mechanizami sa najrózniejsze metody uczciwych konsultacji społecznych, obywatelsko-eksperckie panele czy głosowania preferencyjne.

    2.
    Na temat takiego własnie głosowania preferencyjnego przesłam Intuicji tekst,
    http://www.sopockainicjatywa.org/2010/09/01/demokracja-a-wybor-metody-glosowania/

    z najlepszą intencją - bo jak cos odkryje, to sie lubie dzielic - i z dopiskiem, że moze ją zainspiruje. Mnie zainspirował do myślenia o poznaniu rozkładu opinii na temat roznych pomyslow w ob ciachu. Nie widzę w tym nic groźnego, dobrze bym sie czuła wiedzac jakie opinie na temat róznych pomysłów kolejnych dzialań mają ob ciachowcy.

    Intuicja zaś po tym tekscie i po moich probach wyjasnienia w mailach co wlasciwie wolno mi jako ob ciachowcowi a czego nie wolno, uczynila ze mnie osobę "wkręcająca" ja w cos i - w rezultacie - odpowiedzialną za bezprecedensowy rozłam w warszawskim środowisku obciachowym.

    Uważam, że to kompletnie nieuprawniony zarzut i chciałabym,żeby moje zdanie na ten temat było jasne dla osób czytających ob ciachowe notki.

    Dyskusji na ten temat nie zamierzam kontynuować, ponieważ potrzebuję co nieco odsapnac po najróżniejszych, czesto najzupełniej niekulturalnych zarzutach jakie usłyszałam podczas mailowej dyskusji z Intuicją, Carcajou, Igorem Czajką.
  • @Anna Mieszczanek
    "Głosowanie wiekszosciowe nie stanowi, moim zdaniem, o istocie demokracji. Przeciwnie, uwazam, że prawdziwa demokracja istnieje wtedy, gdy wprowadza mechanizmy umozliwiajace takze mniejszosciom wyrazenie swojego głosu a każdemu z czlonków wspólnoty gwarantuje minimum poczucia wpływu na wybierane przez wspólnote rozwiazania.
    Takimi mechanizami sa najrózniejsze metody uczciwych konsultacji społecznych, obywatelsko-eksperckie panele czy głosowania preferencyjne."

    Anno, ciekawe przemyślenia. Wprawdzie w teorii systemów społecznych się nie specjalizuję, ale coś czuję że TRZEBA pogrzebać i może powymyślać!

    PS.Kontakt ze mną przez http://markd.pl (jeśli oczywiście uznasz to za wskazane)
  • @Anna Mieszczanek
    Kto sieje wiatr, ten zbiera burzę...
  • intuicjo,
    dobre jest też: "nie chwal dnia przed zachodem słońca".
  • @Anna Mieszczanek
    "nie chwal dnia przed zachodem słońca"

    Często powtarzam sobie i innym (np moim dzieciom) to przysłowie i NIGDY nie chwalę dnia przed zachodem słońca. Jestem bardzo ostrożną osobą, ale mam też intuicję;)
  • ciekawa jestem
    jak wobec swojej niecheci do mnie rozwiązesz kwestię ob ciachowego credo, którego - nie da sie jednak ukryć - jestem autorką?

    Zostawię Cie z tym dylematem i juz nie będe kontynuowac wymiany komentarzy (za wyjątkiem sytuacji, kiedy ocenie, ze musze bronic swojego dobrego imienia, rzecz jasna.)
  • @Anna Mieszczanek
    Aniu,

    to nie jest kwestia niechęci do Ciebie, ale moja ocena Twojego postępowania i to w bardzo wąskiej, nazwijmy to, dziedzinie.

    Ad credo:
    Nie ma żadnego dylematu: swego czasu pod wpisem (bodajże o chłopakach z Tefałenu)zaproponowałaś mi, abym nad każdą swoją notką umieszczała tekst "Według niektórych patriotyzm i dążenie do Prawdy (zaproponowałam dużą literę, ponieważ chciałam nadać temu tekstowi trochę inny wymiar) są obciachem (...)".

    Ponieważ jestem osobą otwartą na pomysły innych, pomyślałam : czemu nie (tekst był dobry i odpowiadała mi jego wymowa) i zaczęłam go umieszczać, zgodnie z Twoją sugestią, nad OB-CIACHowymi notkami (czasem tylko o tym zapominając).

    Nie muszę jednak Aniu tego czynić (i tu się kłania ta moja cecha, którą można zamknąć w dwóch słowach "nie muszę"=> chyba, że COŚ jest moim obowiązkiem => wtedy oczywiście sprawa wygląda inaczej), nie muszę tego tekstu, który sama zresztą nazwałam credo, umieszczać nad każdą moją notką. Po prostu pozostanę przy swoim starym haśle, pierwotnym zresztą, od którego wszystko się zaczęło (to tytuł akcji):

    "Kochamy czytać OB-CIACHowe gazety" - krótkie, już utrwalone w świadomości wielu osób, doskonale nadające się na "wyznanie wiary".

    Mam tylko nadzieję, że jeżeli ktokolwiek będzie miał ochotę używać Twojego tekstu => nie zabronisz mu tego (oczywiście prawa autorskie są Twoje).
  • t-rexie
    "Komuś nieźle pokiełbasiło się we łbie, że łączy baloniki z żałobą."

    A to mnie się tak nakiełbasiło akurat i - co więcej - uważam, ze biało-czerwone Krakowskie chwilę przed wypuszczeniem balonów w niebo, to najlepsze, co udało sie zrobić dla pamięci tej katastrofy.


    "Intuicja jest liderką OB-CIACHU, i w tym jej pozycja, że na wstępie określiła brak jednolitej linii obowiązującej w OBCIACHU."

    Wiesz, t-rexie: niby tak a jednak nie tak.
    Moim najwiekszym kapitałem, jaki mogłam dac ob ciachowi są pomysły. Na pierwszym tarasowym, przyszlo mi na przykład do głowy, ze mozna isc na galerię i tam sie ustawic z gazetami - zadziałało. Ale już na styczniowym przyszedl mi do głowy pomysł, zeby napisac wspólny tekst o tym dlaczego kazdy z nas jest w ob ciachu. Wiesz: duża kartka, kazdy dopisuje jedno zdanie. HAneczka dorzuciła, ze moze nawet na papierze rozwijanym z rolki to pisac. Dzielimy sie pomysłem z Intuicja a tu: nie, nie, nie. Po co maja pisac? Po co mają być demaskatorscy(??), to bedzie nie-pozytywne...Więc nie i nie.

    Wiesz, moja głowa generuje pomysły na kopy - tak mnie chyba Góra nieco pokarała. Więc jeden pomysł mniej, jeden więcej - mnie to "nie robi". Ale uważam, że nie ma co udawać, że istotą obciachu jest wolność, podczas kiedy itnieje lider, który decyduje co obciachem jest a co nie.
    Nie mam nic przeciw liderom. Mam: przeciw wewnetrznym sprzecznosciom i niejasnemu formułowaniu reguł. Które istnieja, nawet jesli udajemy, ze tych reguł nie ma.


    "Również Pani, pani Aniu, może robić, co chce, i np. przesyłać pomysły do Intuicji. Może je Pani głosić na forum, w mailach, itp. Może Pani budować struktury demokratyczne w ramach OB-CIACHU, konsultacje itp. - jeżeli Intuicja tego Pani zabroni, to się zbłaźni. "


    I tu: niezupełnie.
    Ostatnia wymiana opinii zIntuyicja zaowocowała oskarżeniem mnie o niecne intencje, wkręcanie intuicji w cos i bezprecedensowe rozbicie warszawskiego srodowiska obciachowego (to cytaty mniej wiecej).



    "Wszak jest Pani wolnym człowiekiem."

    Jestem, jestem, na szczęście:))) Dlatego powiedziałam: pas.

    "Inna sprawa, że nie sądzę, by akurat OB-CIACHOWCY chcieli się bawić w głosowania itp. "

    Akurat do tego nie namawiałam, podkreslałam to już kilkakrotnie. Ale jak widać łatka przyczepiona przez Intuicję przylgneła.

    "Co do Pani credo - jest ono piękne. To podstawa naszej łacińskiej cywilizacji.
    Jednakże niech Pani nie rozlicza Intuicji z tego, czy każdorazowo jest ono zamieszczane we wstępie do jej notek."

    Nie rozliczam. Ciekawa tylko byłam jak Intuicja poradzi sobie z sytuacja, że akurat autorke credo odsądza od czci i wiary. Jak widac poradziła sobie w taki sposób, ze credo usunęła z najwazniejszych obciachowych punktów.

    Credo sformułowałam, bo już nie mogłam słuchać dyskusji co jest a co nie jest ob ciachem i dlaczego to co robimy ma sie tak nazywać. Wciąz uważam, że nazwa jest strasznie mylaca zwykłych ludzi - vide ziemkiewiczowy felieton o gołych babach.
  • @Anna Mieszczanek
    "Ale już na styczniowym przyszedl mi do głowy pomysł, zeby napisac wspólny tekst o tym dlaczego kazdy z nas jest w ob ciachu. Wiesz: duża kartka, kazdy dopisuje jedno zdanie. HAneczka dorzuciła, ze moze nawet na papierze rozwijanym z rolki to pisac. Dzielimy sie pomysłem z Intuicja a tu: nie, nie, nie. Po co maja pisac? Po co mają być demaskatorscy(??), to bedzie nie-pozytywne...Więc nie i nie."

    Mijasz się z prawdą.
    Początkowo faktycznie byłam przeciwna, ponieważ obawiałam się, że bardzo łatwo można będzie zatracić pozytywny obraz OB-CIACHu (różne osoby mogą podejść i naprawdę różne rzeczy wpisać). Potem jednak wobec jasnej argumentacji, że przecież to ruch fraktalny stwierdziłam, że FAKTYCZNIE jeśli masz taki pomysł JAK NAJBARDZIEJ możesz go zrealizować (ostatecznie to Ty bierzesz na siebie odpowiedzialność za jego realizację). Ja mogę co najwyżej zgłosić swoje wątpliwości (co zrobiłam i zawsze robić będę) - tylko tyle.
    Właśnie: DLACZEGO GO NIE ZREALIZOWAŁAŚ?


    Co do reszty komentarza:

    nie będę, ku uciesze "drugiej strony" prowadziła z Tobą dyskusji na moim blogu.
    Napiszę tylko tyle: dzisiaj ma odbyć się spotkanie, którego celem jest wyjaśnienie wielu wątpliwości, które się ostatnio pojawiły, a Ty nie zamierzasz wziąć w nim udziału.
    Może jednak zmienisz zdanie?
    Teraz wygląda to trochę jak ucieczka.

    JEDNYM SŁOWEM: jeśli faktycznie zależy Ci na dojściu do prawdy (zgodnie z Twoim credo) przyjdź, jeśli natomiast chodzi tylko o kształtowanie opinii czytających, a nie zorientowanych w ostatnich warszawskich wydarzeniach, osób - pisz swoje komentarze.
    Ja już na nie odpowiadać nie będę.
  • ja tam żadnego "tak"
    od Ciebie nie usłyszałam. Uslyszałam "nie".

    Poza tym: odpowiadałam t-rexowi, zgodnie z tym, co pisałam wyżej. Że będę sie odzywac w obronie swojego dobrego imienia. Nikt Cie nie prosił o komentarz.
  • @t-rex
    T-rexie twoja optyka byłaby jak najbardziej prawidłowa w normalniejszym kraju, ale mamy realia kraju na wpół zniewolonego. Długo by o tym pisać.
  • @carcajou
    nigdy nie sadzilam, ze bede swiadkiem tego "Polskiego piekielka". I po raz pierwszy w zyciu jestem. Dziekuje Pani A.Mieszczanek za lekcje pokazowa.
  • sungi,
    sorry ale rownie dobrze możesz podziękować Intuicji - ja nie biore na siebie wyłącznej odpowiedzialności za te sytuację.
  • @sungi
    To tylko wierzchołek piekiełka :) Ale spox, chyba pamiętasz klimaty sprzed paru miesięcy - teraz też damy sobie radę.

    Co do funkcjonalności, o które pytałaś - powinny być już 2 tygodni temu. Trwa ping pong między stronami kto pierwszy powie pas - tak to już głupio jest urządzone.

OSTATNIE POSTY

więcej

ARCHIWUM POSTÓW

PnWtŚrCzPtSoNd
  12345
6789101112
13141516171819
20212223242526
27282930   

ULUBIENI AUTORZY

więcej