Gorące tematy: Wolni i Solidarni Smoleńsk Zostań BLOGEREM! RSS Kontakt
Uwaga! Wygląda na to, że Twoja przeglądarka nie obsługuje JavaScript. JavaScript jest wymagany do poprawnego działania serwisu!
101 postów 1019 komentarzy

Kocham OB-CIACH:) - trzecia sobota miesiąca, godz.12.00

Narada i Rada - inaczej.

ZACHOWAJ ARTYKUŁ POLEĆ ZNAJOMYM

Tekst inspirowany komentarzami niezadowolonych z efektów narady Rady...:0

 

Na temat spotkania Rady Blogerów piszę dopiero dzisiaj (i to pewnie nie w sposób, którego się spodziewacie) z dwóch powodów: braku czasu (12-ego maja odbyło się spotkanie organizacyjne Fundacji Kocham OB-CIACH i miałam w związku z tym sporo pracy) oraz związanej z tym brakiem właśnie, niemożności „poukładania” sobie wszystkiego, czego byłam świadkiem.

A teraz ad rem.

Może zaskoczę tu wiele osób, ale nie wyobrażałam sobie, że spotkanie będzie wyglądało inaczej niż wyglądało. Jeżeli ktokolwiek miał takie oczekiwania, nie jest realistą. Do przewidzenia był fakt, że na pierwszej naradzie, co najwyżej poznamy się nawzajem (oczywiście powierzchownie, bo jakże inaczej) oraz, że Łażącemu Łazarzowi zadane zostaną pytania dotyczące powiązań NE z wojskiem.

Czy NAPRAWDĘ Was to dziwi?

Pytam, ponieważ przeczytałam – dość pobieżnie, przyznaję, ale jednak  – komentarze, z których wynika, że blogerzy/komentatorzy są niezwykle zaskoczeni/oburzeni brakiem „konkretnych ustaleń” Rady.

Moja konstatacja jest następująca:  czy przed spotkaniem Rady przedstawione zostały (odpowiednio wcześniej, aby można było chociaż trochę się zastanowić) propozycje zagadnień/problemów/tematów itp, do których Rada miałaby się ustosunkować?

Jeżeli nie – z czego wynika to powszechne oczekiwanie  „ konkretnych ustaleń”?

Czy ktokolwiek z komentujących krytykantów przedstawił zestaw zagadnień (np. w postaci notki), którymi na pierwszym spotkaniu powinna zająć się Rada?

Czy zagadnienia te spotkały się z zainteresowaniem blogerskiej braci, zostały omówione, dopracowano się wspólnych ustaleń?

Czy stwierdzono, że należy „postawić” je na Radzie?

Czy poinformowaliście członków Rady o Waszych oczekiwaniach względem niej (np wysyłając na PW link do odpowiedniej naotki ?

Jak to jest z tą demokracją (której specjalną zwolenniczką nie jestem) => wolicie tę „oddolnie” budowaną (trudną, ponieważ najpierw należy COŚ z siebie dać, a potem wymagać => patrz wyżej), czy tę „odgórną” (łatwiejszą, ale jednocześnie zupełnie nie satysfakcjonującą, ponieważ oczekujemy CZEGOŚ i niech tylko ktoś w te oczekiwania nie trafi, to skrytykujemy z przyjemnością, ale nie zmieni się nic).

Mam propozycję następującą: bardzo proszę, aby blogerzy przed kolejnym spotkaniem Rady wypracowali wspólny zestaw spraw/tematów, nad którymi Rada powinna głosować i przedstawili ten zestaw najpóźniej na tydzień przed terminem spotkania.

Pozostają pytania:

Czy przegłosowane w ten sposób rozwiązania byłyby wiążące dla administracji?

Czy byłyby jedynie wskazówką?

 

Tyle tytułem odwrócenia sytuacji (średnio toleruję roszczeniowość, a taką cechę zauważyłam w licznych komentarzach).

Nie będę relacjonować przebiegu spotkania – zrobili to już znacznie ciekawiej Coryllus i Łażący Łazarz (gdzie mi się z nimi równać – i to nie jest żadne „poklepywanie” po plecach, ale fakt).

 

I jeszcze jedna ważna sprawa =>  mój stosunek do Rady NE wyraziłam w poniższym wpisie:

intuicja.nowyekran.net/post/9194,kilka-slow-na-temat-rady-ne-i-mojego-w-niej-uczestnictwa

W pierwszym punkcie tej notki napisałam, że „Polityka nie do końca leży w sferze moich zainteresowań , co łatwo stwierdzić czytając mój blog na Nowym Ekranie (a wcześniej na Salonie24, Niepoprawnych i Blogmediach24) – nigdy na tematy stricte polityczne nie pisałam i nic nie wskazuje na to, że będę(…)”  i nadal podtrzymuję to stanowisko.

Ale ponieważ tak trudno mi od tej polityki uciec, na pytanie: czy NE powinien budować "trzecią siłę", której celem byłoby wejście do parlamentu w wyniku tegorocznych wyborów - odpowiem => JUŻ NIE => po notce A.Ściosa, bez względu na Twoje intencje Łazarzu, taka inicjatywa nie ma już sensu (teraz przed wyborami).

Jedynym efektem będzie zaprzepaszczenie możliwości Nowego Ekranu: odejdą ludzie, po raz kolejny oddamy przestrzeń "nie naszym",  a środowisko, które zaczęło kształtować się w blogosferze po 10-tym kwietnia po prostu się skłóci i rozpadnie.

To taka intuicyjna obserwacja.

Nie roszczę sobie żadnych pretensji do uznania jej za słuszną.

DOPISEK, aby nikt nie musiał dopytywać w komentarzach => w nadchodzących wyborach będę głosować na Jarka.

 

A ponieważ weekend, to przewrotnie:

KOMENTARZE

  • :)))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))
    "Czy zagadnienia te spotkały się z zainteresowaniem blogerskiej braci, zostały omówione, dopracowano się wspólnych ustaleń?"

    "Mam propozycję następującą: bardzo proszę, aby blogerzy przed kolejnym spotkaniem Rady wypracowali wspólny zestaw spraw/tematów, nad którymi Rada powinna głosować i przedstawili ten zestaw najpóźniej na tydzień przed terminem spotkania."

    A Rada się ustosunkuje :)
  • @carcajou
    Ale ja poważnie tak myślę.

    Oho - niezadowoleni oceniają tekst...;)
  • @Łażący Łazarz
    Nawet nie chcę polemizować.
    Każdy i tak zrobi swoje - to tylko moje widzenie sprawy "trzeciej siły" w tegorocznych wyborach.

    Dodam tylko w notce, że będę głosować na Jarka (jak pewnie większość prawicowych blogerów, co poniekąd potwierdza Twój pogląd, że twardy elektorat PiSu i tak pozostanie przy nim).

    również pozdrawiam,
  • @Nathanel
    Poglądy na temat demokracji mam podobne, ale skoro weszłam w skład Rady na zasadach demokratycznego wyboru => chcąc nie chcąc muszę się tym zasadom podporządkować.

    Zawsze przecież można zrezygnować.

    Nowy Ekran jest dla mnie narzędziem (wiem, że może nie podobać się taki pragmatyzm) i będę na nim pisać podobnie jak na salonie24, niepoprawnych, blogmediach24, FB.

    Celem mojej pisaniny jest propagowanie OB-CIACHu jako ponad portalowego oddolnego ruchu społecznego (czasem pewnie napiszę jakąś smętną, "literacką" notkę => chociaż pewna nie jestem => brak czasu).



    "Czy ktoś kiedys uwierzyłby ,że "obciach" moze sie przyjąć?"
    No właśnie ja tak dokładnie myślałam, wiedziałam, że OB-CIACH ma potencjał;)
  • @intuicja
    Droga Intuicjo

    Doskonale to ujęłaś.

    Dyskusja jest jałowa- JUŻ jałowa, mleko się rozlało, zaufanie znikło. No, a przede wszystkim za późno na takie utopijne eksperymenty. Własnie jesteśmy świadkami końca Palikota i Kluzikowców. Żałosnego końca. Co, na miłość boską uprawnia kogokolwiek do twierdzenia, że akurat jemu sie uda?
    NE juz ucierpiał, bo jesteśmy już skłóceni i nie ufamy sobie. Po co to było? świetny projekt medialny zużyty do jakichś szemranych ksieżycowych projektów, jak komputer użyty do wbijania gwoździ...

    Róbta , co chceta, ja głosuje na Jarka.
  • @Seawolf
    "Róbta , co chceta, ja głosuje na Jarka."

    I głosuj, tylko pamiętaj, że sam zrobiłeś z siebie pajaca. Przypomnę to Tobie po wyborach.
  • @intuicja
    Chciałam zaproponować podobną rzecz, to znaczy, by każdy zgłaszał do członka rady, którego uważa za swojego reprezentanta swoje postulaty. Tylko jest taki problem, ze dobrze by było wcześniej ogłaszać, kiedy taka Rada się ma zebrać.
  • @waldemar.m
    Jak będe chciał Twojej porady, to Cię sam zapytam. Na razie dziękuję.
  • Ja także zagłosuję na JK
    Alexis de Tocqueville napisał:

    "Historia jest galerią obrazów, w której znajduje się mało dzieł oryginalnych i dużo kopii",

    dlatego wynik inicjatywy nE i ŁŁ jest znany jeszcze przed testem wyborczym i nie jest w stanie zaskoczyć. Nie wiem tylko dlaczego w świetle argumentów przytoczonych przez Intuicję na tłusto :

    "czy NE powinien budować "trzecią siłę", której celem byłoby wejście do parlamentu w wyniku tegorocznych wyborów - odpowiem => JUŻ NIE => po notce A.Ściosa, bez względu na Twoje intencje Łazarzu, taka inicjatywa nie ma już sensu (teraz przed wyborami)."

    kończy nawias, który sugeruje, że argumenty te znikną po wyborach ?
  • Łazarzu,
    Łazarz:
    "...nie uważamy by pisanie Ściosa/Bączka - działającego w imieniu tylko jednej frakcji PiS ..."
    NB:
    Łazarzu!
    Takie teksty są naprawdę nie na miejscu. Nie czytałem wszystkich tekstów Pana Ściosa, ale w żadnym z tych, które czytałem, nie pisze o sobie jako o przedstawicielu czegokolwiek.
    Jako kandydat na polityka powineneś zdawać sobie sprawę z tego, że może być to poczytywane jako insynuacja.
    Teksty Pana Ściosa, które czytałem, były dla mnie przedstawianiem bardziej lub mniej wiarygodnych faktów wraz z własnymi(!) ocenami tych faktów.
    Nigdy nie odniosłem wrażenia, że pisze w czyimś imieniu.
    Uwązaj na takie rzeczy, bo bardzo osłabia to Twoją wiarygodność, a nie wiarygodność, którą chcesz obniżyć.
    I zwróć proszę uwagę, że to nie jest czepianie się słówek, ani stawanie po czyjejkolwiek stronie. Wszyscy cierpimy przecież również z powodu nadmiaru insynuacji.
    Chyba masz jakieś argumenty warte zauważenia w tym miejscu i nie musisz posługiwać się inynuacją.
    Nie warto.

    kłaniam się
  • @Niegdysiejszy
    Myślę, podobnie jak Ty, że ŁŁ niepotrzebnie wszedł na śliski i cienki lód.
    Oby sprawa nie nabrała biegu takiego, jak ta: http://antonioiwaldi.nowyekran.pl/post/14298,bilgorajski-nihilista-stchorzyl-i-przegral-nareszcie
    ukłony
  • @Niegdysiejszy
    "...nie uważamy by pisanie Ściosa/Bączka - działającego w imieniu tylko jednej frakcji PiS ..."

    Widać wie coś więcej. I jeśli pisze o frakcji, to chyba ma na myśli, że to ten twardy PIS, a nie PiS miękki, byłby zainteresowany koalicjantem z list społecznych.
  • @ Łazarz
    "Wybacz, ale nie uważamy by pisanie Ściosa/Bączka - działającego .." - brzmiało jak proba zdyskredytowania p. Ściosa i tego co pisze, ale zważywszy na to o którego Bączka chodzi - wyszło odwrotnie. Bączek mógł zaleźć za skórę tylko jednej opcji, także wojskowej. I nie chodzi o to czy Ścios to Bączek, ale o to że sa ludzie myślący iż ujawnienie właśnie takiej tożsamości jest kompromitacją dla Ściosa.

    Gdybyś napisał Ściosa/Lesiaka (tego od szafy) - to już inna historia.

    I proszę - nie pisz, że Seawolf Cię nie rozumie, bo mam nieodparte wrażenie, że Ty nie rozumiesz Seawolfa.

    Resztę napisał Niegdysiejszy
  • intuicja, naprawde madry tekst.
    pozdrawiam.
  • @Seawolf
    "(...)i nie ufamy sobie(...)"

    Właśnie to jest smutne sedno, które uniemożliwia tę inicjatywę (tu napiszę, że nie wierzę w niecne intencje przypisywane Łazarzowi => a nawet intuicyjnie mu wierzę, ale na ten projekt nie ma szansy:( ).
  • @naszpilach
    "Chciałam zaproponować podobną rzecz, to znaczy, by każdy zgłaszał do członka rady, którego uważa za swojego reprezentanta swoje postulaty."

    Też dobry pomysł (zwłaszcza jeśli chodzi o sprawy nie do przegłosowania, lecz do przedyskutowania).

    Wydaje mi się, że jeżeli chcielibyśmy cokolwiek przegłosowywać (bo tak rozumiem "konkretne ustalenia") wcześniej powinny zostać przygotowane precyzyjne dokumenty.
  • @intuicja
    Zerknij na moją ost. notkę
  • @spiritus movens
    "kończy nawias, który sugeruje, że argumenty te znikną po wyborach ?"

    Dokładnie tak myślę.
    Jest miejsce na, nazwijmy to, "listę obywatelską" => grupę wyłonioną oddolnie przez aktywnych obywateli i spomiędzy aktywnych obywateli.

    Trzeba tylko określić minimum aksjologiczne (sine qua non).
  • @carcajou
    Potem - teraz muszę wyjść => szybko odpisałam tylko na komentarze:(
  • @intuicja
    "czy przed spotkaniem Rady przedstawione zostały (odpowiednio wcześniej, aby można było chociaż trochę się zastanowić) propozycje zagadnień/problemów/tematów itp, do których Rada miałaby się ustosunkować?"

    "Jak to jest z tą demokracją [...] „oddolnie” budowaną?"

    "średnio toleruję roszczeniowość, a taką cechę zauważyłam w licznych komentarzach"

    Intuicjo! Mam ochotę Cię wyściskać za te fragmenty!!! I zaśpiewać za Niemenem: mam tak samo jak Ty!!! ;-)))) Też alergicznie zaczynam reagować na roszczeniowość. (Podobnie jak od jakigoś czasu alergicznie reaguję na blokowanie inicjatyw obywatelskich, by później mówić, że społeczeństwo obywatelskie nie jest. Ale to jest temat nie związany już z RB ;-))

    Intuicja w RB = głos rozsądku ;-)

    (Ciekaw jestem tylko jeszcze opinii Eski ;-)
  • @intuicja
    Baby, hands up!:D
  • @intuicja
    Czekalam na Twoj wpis. Zgadzam sie w 100%.

    Patrzac z daleka, z perspektywy zycia w zupelnie innym "klimacie" politycznym musze powiedziec, ze koncepcja powolywania jakiejs partii w obecnej sytuacji w Polsce jest niestety "poroniona". PIS po prostu MUSI wygrac duza wiekszoscia glosow, wiec trzeba sie skupic na tym, aby tej partii w tym pomoc. A potem mozna powolywac tyle partii, ile sie chce. Akcje obywatelski typu OB-ciach czy Las Smolenski tak, jakas partia - nie.

    Teraz inna sprawa: zaobserwowalam, ze kobiety wypowiadajace sie na nE sa o wiele bardziej merytoryczne, praktyczne i konkretne, niz mezczyzni. Ponadto POTRAFIA ze soba rozmawiac. No i dzialac :)

    (Serdecznie Cie pozdrawiam i trzymam kciuki za nastepny ob-ciach i za fundacje. Bylam na kwietniowym ob-ciachu we Wroclawiu. Co prawda tylko, zeby sie przywitac, ale bylam :)))
  • @intuicja
    Minimum aksjologiczne to credo - o tym też pisał Łazarz.
  • @carcajou
    no proszę, ile razy zadam pytanie Łazarzowi, odzywa sie Carcajou.
    Poiwnien Ci zacząć płacić za etet rzecznika prasowego.
    Na wiekszość pytań odpowiadasz: wie coś więcej, ale jesteście niegodni, żeby usłyszeć.
    Nie wiem, czy robisz mu dobrą robotę.

    kłaniam się
    i dziękuję za podpowiedzi
  • @Niegdysiejszy
    Carcajou odpowiada także innym czytającym określone pytania.

    Ja np. bardzo dużo dowiaduję się z komentarzy Carcajou. To świetna mrówcza robota informacyjna.

    Trudno oczekiwać, by ŁŁ latał za wszystkimi komentarzami na wszystkich blogach i do wszystkiego się ustosunkowywał.

    Poza tym nikt nie broni Łazarzowi także odpowiadać na określone pytania, zwłaszcza tych wg niego niewłaściwych.
  • @t-rex
    miało być: "niewłaściwie skomentowanych przez Carcajou".
  • @t-rex
    t-rex:
    "Carcajou odpowiada także innym czytającym określone pytania."
    NB:
    dlatego właśnie to zauważyłem! Gdyny chodziło tylko o mnie, uznałbym, że Carcajou mnie lubi i chce mi pomóc zrozumieć.
    t-rex:
    "Ja np. bardzo dużo dowiaduję się z komentarzy Carcajou. To świetna mrówcza robota informacyjna."
    NB:
    nawet wiedziałem, że to pochwalisz :)

    kłaniam się
    i
    dziękuję
    za wyjaśnienie
  • Intuicjo
    To co robisz Ty i robi carcajou to sa wspaniałe inicjatywy.
    Nie trzeba czasem pisac o polityce, ale dobrym przykładem ja przybliżać.
    RB ma pełnić funkcje doradczą i rozjemcza- nie ma żadnej mocy sprawczej.
    ŁŁ pokazał miejsce w szeregu mówiąc, że projekt wyborczy będzie przeprowadzony,
    Zrezygnowałam z RB przed przyjazdem i nasze spotkanie w słuszności decyzji mnie utwierdziło.
    Analizy Mariovana podniosły mnie na duchu:-)
    Coryllus to Gość.
    Circ chce broić jak lwica swoich poglądów.
    Tyle,że dla mnie każe spotkanie z Wami będzie przyjemnością. P:oza tym portalem..:-(
  • @intuicja
    "Może zaskoczę tu wiele osób, ale nie wyobrażałam sobie, że spotkanie będzie wyglądało inaczej niż wyglądało".

    A ja powtórzę co powiedziałem gdzieśtam wcześniej - nie przyjechałbym na spotkanie, na którym nie wiedziałbym o czym mowa. Od czasu wyboru Rady do czasu pierwszego zebrania było dość czasu , aby ułożyć program spotkania i rozesłać go członkom rady.

    "Jeżeli nie – z czego wynika to powszechne oczekiwanie „ konkretnych ustaleń”?

    Czy ktokolwiek z komentujących krytykantów przedstawił zestaw zagadnień (np. w postaci notki), którymi na pierwszym spotkaniu powinna zająć się Rada?

    Czy zagadnienia te spotkały się z zainteresowaniem blogerskiej braci, zostały omówione, dopracowano się wspólnych ustaleń?

    Czy stwierdzono, że należy „postawić” je na Radzie?

    Czy poinformowaliście członków Rady o Waszych oczekiwaniach względem niej (np wysyłając na PW link do odpowiedniej naotki ?"

    Fakt, ten kot z foty wiodącej jest całkiem odwrócony ogonem.
  • @wiktorinoc
    Dziękuję i pozdrawiam:)


    ps
    czy coś zmieniło się w Twoim postrzeganiu tego, co nas otacza po notce Eski?
  • @Torin
    Powiem, że chyba jednak bardziej mi ręce opadły:(
  • @sungi
    Cześć Sungi,

    "PIS po prostu MUSI wygrac duza wiekszoscia glosow, wiec trzeba sie skupic na tym, aby tej partii w tym pomoc."

    Zgadzam się - tak powinno się stać.
    Ale cały czas nurtuje mnie pytanie : a co będzie jeśli ponownie przegra.
    Czy Polska TO przetrzyma?
    Czy to nie jest równia pochyła w dół (a koniec w czeluściach)?

    Sungi, jesteśmy w matni.

    pozdrawiam,

    ps

    oczywiście będę robić swoje (zaraz wrzucam notkę o majowym OB-CIACHu)
  • @Nathanel
    //Zbyt często pojedyńczy głos jest prawidłowy a nie większość.
    6. Musimy zmieniać naszą mentalność,a nie kształtować innych na nasze własne kopyto ( tez już pisalem).//

    Zgadzam się z Tobą Nathanel zawsze. Jesteś mądry.
    Szkoda, że nie jesteś w Radzie. Zdaje się, że cię typowałam.
  • @1Maud
    Mam nadzieję, że jeszcze się kiedyś spotkamy.
    Co do Rady i Ekranu - mam twardy orzech do zgryzienia.
    Powiem tylko, że nie chciałabym, aby te wszystkie zawirowania odbiły się na OB-CIACHu.
  • Ja nie będę głosować na Jarka.
    Albo nie zagłosuję w ogóle, albo na UPR, którego nie znoszę.
    Albo na Urbasia, który nie pojmuje idei, o ile stanie do wyborów.
  • @DelfInn
    "Fakt, ten kot z foty wiodącej jest całkiem odwrócony ogonem."

    A to niby dlaczego?

    Skąd ta pewność, że to Ty ze swoimi poglądami, że powinno być dokładnie na odwrót, masz rację?
    Czy masz wyobrażenie, że jesteś kimś lepszym, a jeśli stawiam sprawy inaczej (co zresztą napisałam : "Tyle tytułem odwrócenia sytuacji (średnio toleruję roszczeniowość, a taką cechę zauważyłam w licznych komentarzach)" ) to odwracam kota ogonem?

    Może odnieś się do tego fragmentu, który jest uzupełnieniem postawionych pytań:

    "Jak to jest z tą demokracją (której specjalną zwolenniczką nie jestem) => wolicie tę „oddolnie” budowaną (trudną, ponieważ najpierw należy COŚ z siebie dać, a potem wymagać => patrz wyżej), czy tę „odgórną” (łatwiejszą, ale jednocześnie zupełnie nie satysfakcjonującą, ponieważ oczekujemy CZEGOŚ i niech tylko ktoś w te oczekiwania nie trafi, to skrytykujemy z przyjemnością, ale nie zmieni się nic)."

    Którą formę wybierasz?
  • @circ
    A ja gotowa jestem przyznać Ci rację w jednej sprawie (dzisiaj mnie natchnęło).
    Panuje tak przeraźliwy chaos, nie mamy do siebie krzty zaufania (co oczywiście znajduje swoje uzasadnienie w naszej historii, ale co to ma za znaczenie - nie mamy i koniec), ludzie dawno przestali być ludźmi honoru - nie wiemy, czy ktoś mówiąc "tak" nie myśli "nie" => w związku z czym dokonywanie wyborów jest praktycznie niemożliwe, staczamy się po równi pochyłej w dół.
    Sami z tego nie wyjdziemy - zbyt wielkie pomieszanie.
  • Circ, Nathanel
    "Musimy zmieniać naszą mentalność,a nie kształtować innych na nasze własne kopyto ( tez już pisalem)."

    Pełna zgoda!!!
    mam równiez wrażenie, że z tego "kształtowania" bardzo wiele nieporozumień powstaje i złości.

    kłaniam się
  • @Intuicja
    Intuicjo,

    widzę, że masz PROBLEM.

    Pamiętasz, jak Coryllus był podejrzliwy wobec OB-CIACHU?
    A teraz, co?
    Teraz siedzicie naprzeciw siebie w jednym organie, nawet jeżeli diet za to nie dają, obdarzeni zaufaniem blogosfery.

    Nie rezygnuj, jak 1Maud. Nie feruj zbyt szybko wyroków.

    Wiele osób zaufało Tobie i Twojej relacji. Jeżeli będziesz pewna, że coś jest nie tak, zawsze jest czas, by głośno o tym wykrzyczeć na cały świat.

    Jeżeli ustąpisz przedwcześnie, to Ci, którzy polegają na Twoim zdaniu i Twojej intuicji, mogą zostać pozbawieni kogoś, kto powie im, jak się rzeczy mają.

    Dopóki nie będziesz pewna, jak jest naprawdę, możesz przecież działać tak, jak Mariovan. Po prostu pisać: NIE WIEM, JAK JEST. To uczciwe.

    A Twoja osobista chęć głosowania na Jarka (którą zadeklarowałaś) wcale nie stoi w sprzeczności z angażowaniem się w Trzecią Drogę, która ma na celu albo urwanie poparcia Platformie (przecież to w interesie PIS, czyż nie?) albo budowę czegoś nowego dopiero na 2015 r. (a nie wiemy, co wtedy będzie...).

    Zaklinam - nie wycofuj się przedwcześnie.
  • @Intuicja
    Gdybyś miała wątpliwości, to Niegdysiejszy doskonale jest w stanie je rozwiązać... jak widzę.
  • @Intuicja
    "staczamy się po równi pochyłej w dół."

    Następuje PRZEWARTOŚCIOWANIE pojęć i postaw.
    Stąd to zamieszanie i uczucie zawirowania.
    Z czasem wszystko stanie się jasne.
  • @intuicja
    "Ale cały czas nurtuje mnie pytanie : a co będzie jeśli ponownie przegra.
    Czy Polska TO przetrzyma?
    Czy to nie jest równia pochyła w dół (a koniec w czeluściach)?

    Sungi, jesteśmy w matni."

    To znaczy? Ze jednak "trzecia sila"? Widze, ze macenie w glowach ludzi odchodzi na okraglo, i Ty zaczynasz sie temu maceniu poddawac????

    Tak, Polacy sa w matni, bo daja soba manipulowac roznym "trzecim silom", podczas gdy trzeba sie zaangazowac na rzecz tego, aby najwieksza partia opozycyjna wygrala. Bo jesli tak sie nie stanie, to faktycznie, bedziecie w jeszcze wiekszej matni.

    Jesli chodzi o nE, to uwazam, ze zostalam oszukana. Czym innym mial byc ten portal. nE mojego poparcia juz nie ma. Teraz okazuje sie, ze z Lasem Smolenskim tez sie cos dzieje niedobrego....
  • @t-rex
    "Następuje PRZEWARTOŚCIOWANIE pojęć i postaw. "

    a nowe wartołści znają tylko wtajemniczeni?

    kłaniam się
  • @sungi
    Trochę mnie źle zrozumiałaś.
    Nie wycofuję się ze swojej deklaracji => głosuję na Jarka.
    Bez dwóch zdań.

    Pisząc o matni miałam na myśli sytuację, którą później doprecyzowałam w komentarzu do Circ (odniosłam się w nim do jej apeli o Intronizację => faktycznie zaczyna to wszystko wyglądać tak, jakbyśmy nie byli już w stanie poradzić sobie sami)
  • @t-rex
    Przede wszystkim muszę skoncentrować się na OB-CIACHu.
    Od tego zaczęłam - to czuję.
    I mam jasno sprecyzowany cel => nobilitacja OB-CIACHowej Polski (jakkolwiek to nie brzmi - o to mi chodzi) - a więc społeczeństwo a nie władza.

    Za kiepska jestem, jeśli chodzi o tematy stricte polityczne i dlatego nie chcę się tak angażować.

OSTATNIE POSTY

więcej

ARCHIWUM POSTÓW

PnWtŚrCzPtSoNd
    123
45678910
11121314151617
18192021222324
252627282930 

ULUBIENI AUTORZY

więcej